Drukuj

Czwartek 18 czerwiec – Lato

Już walizki w bagażniku,
torba, plecak, pięć koszyków...
Czy na pewno wszystko mamy?!
Bo za chwilę wyjeżdżamy!
Tata już przy kierownicy,
denerwuje się i krzyczy.
Szkoda przecież każdej chwili!
- Jedźmy w końcu moi mili!

Wszyscy więc wsiadają prędko:
Dziadek Władek z wielką wędkę,
Babcia z kotem, pies nasz, Ciapek,
Mama (niosąc stos kanapek)
Moja siostra z parasolką
i braciszek z deskorolką,
potem ja z piłkami dwiema...
lecz już dla mnie miejsca nie ma!

Tata mówi: - Nie ma strachu,
jeszcze miejsce jest na dachu.
Wiec mi trochę zrzedła minka:
- Ja na dachu? Ja... dziewczynka?
Tata tylko kręci głową:
- Cóż za pomysł, daję słowo?!
Oj! Córeczko moja mała
coś ty sobie ubzdurała?

Już na dachu stos bagaży,
a ja uśmiech mama na twarzy.
Siedzę sobie obok mamy
no i wreszcie wyjeżdżamy!
Słońce nam wskazuje drogę-
już doczekać się nie mogę!
Wiem, że w dali na nas czeka
Las szumiący, łąka, rzeka...

- o czym jest wiersz?

- dokąd wyjeżdżają bohaterowie wiersza?

- co ze sobą zabierają?

- jakie plany macie na wakacje?

- jak będziecie spędzać czas na wakacje?